Sonia
Wymagania i Relacje
SONIA przypadło jej w udziale życie psa kojcowego – i trwało całe 5 lat. Siedziała w nim razem z drugą suczką, z którą na dodatek nie do końca się dogadywała. Kojcowe życie skończyło się wraz ze śmiercią właściciela; a przecież nikt z rodziny nie przygarnie podwórkowego, byle jakiego psa – gdyby jeszcze miała jakiś wygląd i maniery… Ale w kojcu nie maiła jak się ich nauczyć – uczy się w schronisku i stara się z całych sił nadrobić braki. Na początku znajomości trzyma dystans, ale jak kogoś pozna, to jest w niego tak wpatrzona, jak niewiele psów potrafi. Sama domaga się bliskiego kontaktu, głaskania, przytulania. Jest niestety trochę hałaśliwa – było to jej jedyne zadanie w życiu, które starała się spełniać zadowalająco (bo czego innego wymaga się od psa, który siedzi w kojcu na podwórzu?). Trzeba będzie pomóc jej nabrać większej ogłady i być wyrozumiałym, że nie od razu wszystko jej się będzie udawało. Ale psy potrafią szybko przyzwyczajać się do lepszego – jeśli SONIA poczuje, że jest traktowana inaczej, niż dotychczas, będzie się bardzo starała nauczyć „nowego”. W stosunku do psów w początkowym kontakcie jest trochę zadziorna, ale po bliższej znajomości najczęściej zmienia zdanie. Gorzej z kotami, więc szuka domu bez nich. Za to chętnie z nieco starszymi dziećmi. I naprawdę nie zwracajcie uwagi, że nie przyćmiewa urodą: nadrobi innymi cechami, to pewne.
Przebywa w schronisku w Koszalinie (zachodniopomorskie).