Trio
Wymagania i Relacje
TRIO gdyby były prowadzone badania nad tym, że pecha w życiu się dziedziczy i że trudno wyrwać się z kręgu tych, którzy są skazani na niepowodzenie – Trio byłby najlepszym dowodem. Jego matka jako szczeniak została adoptowana ze schroniska, a po 7 latach była interwencyjnie odbierana wraz z 7-ma szczeniakami. Cały miot, w tym Trio, nie miał prawa pojawić się na świecie – adoptowane suki nie mają prawa rodzić. Ale wskutek zupełnej nieodpowiedzialności właścicieli jego matka nie została wysterylizowana, więc na świecie było kolejnych 7 niechcianych psów – i ona ósma. Całe rodzeństwo TRIO i suka znalazły dobre domy; wydawało się, że on też. Ale znowu magiczna cyfra „7” dała o sobie znać – po 7 latach wspólnego życia TRIO znudził się swoim właścicielom i został oddany do schroniska. Nie nauczyli go przez ten czas – przecież długie 7 lat wspólnego życia – niczego pozytywnego. Ma lęk separacyjny, nie umie komunikować się z psami; potrzebuje czasu, zanim jakiegoś zaakceptuje. W boksie jest obrazem nędzy i rozpaczy, kiedy widzi ludzi, przez cały czas stara się rozpaczliwie zwrócić na siebie uwagę – szczekając. Przy człowieku czuje się bardzo dobrze – i chyba tylko wtedy, gdy ma blisko tego człowieka: wtedy nie traci głowy i grunt nie usuwa mu się spod nóg. W stosunku do ludzi jest bardzo przyjazny, choć przez ogrodzenie będzie udawał psa obronnego. Jest biednym, pogubionym i zniszczonym przez ludzi psem. Jego adopcja nie będzie pasmem przyjemności – TRIO ma w sobie tyle zasupłanych problemów, że nie będzie łatwo je rozplątać. Ale przez nim pewnie kolejne 7 lat – może w końcu po tych 7 mitycznych chudych latach, i kolejnych 7 chudych – nastanie wreszcie 7 tłustych?